35 stopni Celsjusza w cieniu. Taka jest tu teraz temperatura powietrza. W słońcu, przekracza 50. Oczywiście ta odczuwalna jest jeszcze wyższa. W nocy też raczej nie daje wytchnienia, bo spada do około 20-25 stopni. Bez wiatraka albo klimatyzacji byłoby więc słabo.

Co by nie mówić jest ciepło. Bardzo ciepło. Wiejskie kramy proponują kolorowe, chroniące przed słońcem parasole, na parzący w stopy piasek- klapki, na plażę, na ciało- zwiewne sukienki, tuniki, kostiumy jednoczęściowe, w wersji europejskiej, indyjskiej lub muzułmańskiej, bikini i inne akcesoria kąpielowe. Wszystko to, co potrzebne na wakacjach w tropikach.

Jest jednak jedna budka, bo raczej trudno nazwać ją sklepem, która proponuje konfekcję skórzaną obszytą futerkiem. Przechodzimy obok niej w drodze na plażę i nadziwić się nie możemy po co to i dla kogo. Owszem, byliśmy w młodości na wakacjach w Grecji czy w Egipcie i spotkaliśmy się tam z szerokim wyborem futer. No ale tu? Kiedy wszędzie wokół ukrop?

Pewnego razu nie mogliśmy się powstrzymać i spytaliśmy sprzedawcę nie tylko o pochodzenie tych wyrobów, ale i o zainteresowanych nią nabywców. I tak, dowiedzieliśmy się, że zarówno kamizelki, czapki, buty i rękawiczki zrobione są ze skóry kóz idących na mięso. A ten sprzedający się ponoć jak ciepłe bułeczki, ciepły towar, ma swoich stałych odbiorców wśród Rosjan.

Jeśli ktoś jest zainteresowany możemy zapytać o ceny.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s