Mój przyjaciel zapytał mnie niedawno jak tutaj jest z alkoholem. I ja i on nie pijemy i obaj zwracamy uwagę na to, żeby nie było go w naszym otoczeniu zbyt dużo. Jeśli więc ktoś chce uciec od wszędobylskiego w naszej zachodniej kulturze alkoholu, to Indie są świetnym miejscem, ale Goa najgorszym…

Goa do 1961 roku był kolonią Portugalską i pokaźną ilość mieszkańców tych ziem Portugalczycy zdążyli schrystianizować. Co za tym idzie, alkohol dla chrześcijan, w odróżnieniu od żyjących tu wyznawców hinduizmu czy muzułmanów, był powszechnie dostępny i kulturowo akceptowany. To odróżnia stan, w którym obecnie mieszkamy od innych miejsc w Indiach, po których podróżowaliśmy. Od północy po południe Indii, sklepy z alkoholem nie są zazwyczaj miejscami szczególnie eksponowanymi. Czasem trzeba się naszukać. W naszej wsi nie są ukryte, wprost przeciwnie, za sprawą dużych szyldów czy podświetlonych banerów, widać je z daleka. I jak na tak małą miejscowość jest ich sporo. Otwarte są od rana do wieczora i zawsze stoi przed nimi przynajmniej kilka osób. My też do nich chodzimy. Średnio raz na dwa tygodnie prosimy sprzedawcę o mały poalkoholowy karton, który świetnie sprawdza się w naszym domu jako pudełko na zabawki.

Chcąc nie chcąc wiemy więc co stoi na półkach, czy który trunek jest najchętniej wybierany. Najpopularniejszy i jeden z najtańszych tu alkoholi to goański rum. Sprzedaje się jak ciepłe bułeczki i kupowany jest w hurtowych ilościach. Wielokrotnie widzieliśmy tutaj Rosjan, którzy wychodzili ze sklepu obładowani brzęczącymi w reklamówkach butelkami.

Istnieją też miejsca zwane barami. Choć nie zdarzyło nam się wejść do środka wiemy, że czynne są o konkretnych godzinach, nie tylko wieczorową porą ale i w czasie dnia. Nawet tutaj na Goa, to miejsca raczej ciemne, smutne, mało kolorowe w porównaniu do wszystkiego co je otacza. Oczywiście alkohol jest obecny w prawie wszystkich turystycznych restauracjach i knajpach oraz, co nie jest w Indiach powszechne, w sklepach spożywczych. Czasem za jakimś przepierzeniem, a czasem na półkach obok owsianki czy przypraw. Z jednym wyjątkiem. Często handlem zajmują się tutaj muzułmanie. Tak jest np. z największym w naszej wsi marketem. Pomimo tego, że jest on świetnie zaopatrzony i znajdziemy w nim produkty z całego świata, alkoholu nie ma.    

Właśnie tu, na Goa, dużo częściej niż gdziekolwiek indziej można zobaczyć upitych do nieprzytomności ludzi, leżących na poboczach drogi, czy gdzieś w okolicach sklepu z alkoholem. Często są to mieszkańcy innych stanów Indii, którzy przyjeżdżają na Goa za pracą i wpadają w pułapkę rozłąki z rodziną i łatwiejszej dostępności alkoholu. Podobnie jak w świecie zachodnim tak i tutaj alkohol jest nieodłącznym towarzyszem zabaw młodych, a czasem nawet bardzo młodych ludzi. Niestety, wieczorami widać pijaną młodzież, której zachowanie wskazuje na tzw. “zerwanie się spod opieki”. Co gorsza, dotyczy to także prowadzenia pojazdów „pod wpływem”.

Aby zrozumieć miejsce alkoholu w dzisiejszych Indiach warto spojrzeć, na pędzące tutaj jak błyskawica, zmiany kulturowe. To, co dla pokolenia rodziców było tematem tabu, czy wstydem, dla ich dzieci nie stanowi żadnego problemu. Młodzi ludzie zapatrzeni w zachodni styl życia, z nieodłącznymi komórkami i w ubraniach zachodnich koncernów, chcą nie tylko wyglądać jak na zachodzie, ale też tak żyć. Stąd alkohol wydaje im się jednym z atrybutów takiego świata. Niestety wraz z pojawieniem się alkoholu w życiu młodego pokolenia Hindusów, nie pojawia się większa świadomość siebie samych, swoich emocji, uczuć. Tutaj, jak już kiedyś pisaliśmy, wiele procesów społecznych odbywa się jakby na skróty i to co w innych częściach świata trwało dziesiątki lat, tutaj trwa kilka razy krócej. Takie przyspieszenie rodzi mnóstwo wykluczeń, rozczarowań, złamanych marzeń, nieudanych małżeństw czy związków. Alkohol pojawia się w takich sytuacjach jak w każdej innej szerokości geograficznej, jako rozwiązanie wielu problemów. Jak zawsze złudne rozwiązanie.  

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s