20 marca rano powinniśmy być w domu. Dostaliśmy dzisiaj w nocy bilety na czarterowy samolot z Delhi do Warszawy. Musimy w ciągu jednego szybkiego dnia zamknąć pół roku życia z trójką dzieci w Benaulim. Plan jest taki, że do Delhi lecimy jutro koło południa, dalej krótka noc w hotelu obok lotniska i rano startujemy. Jeśli wszystko pójdzie jak trzeba.

Wczoraj było nerwowo. Okazało się, że portal lotdodomu.pl, który LOT założył dla wracających w trybie awaryjnym Polaków do kraju, nie jest uaktualniany. Dowiedzieliśmy się o tym przez przypadek, tylko dlatego, że jesteśmy na facebookowym forum uwięzionych poza Polską. Udało nam się właśnie tam nawiązać kontakt z przedstawicielem LOT, który okazał się bardzo dla nas pomocny. Działał nawet szybciej niż była potrzeba, bo zabukował nam lot na 18 marca, na który nie mieliśmy szansy zdążyć. Daliśmy radę jednak szybko to odkręcić.
Z niewiadomych przyczyn portal, który ma pomagać, wprowadza w błąd. Pomimo tego, że są miejsca w konkretnym samolocie który wraca do Polski, na portalu jest czarno na białym, że sprzedaż zakończona i możliwości lotu brak. Nie ma też informacji o nowych wskakujących na bierząco kolejnych połączeniach. Nasz lot z Delhi wciąż nie jest tam uwzględniony, a od 6 godzin mamy już na niego bilety. Po tym doświadczeniu ważny apel do wszystkich tych, którzy szukają czarterów z miejsc, w których zastali uwięzieni:

DOSTĘPNOŚĆ LOTÓW SPRAWDZAJCIE NA OFICJALNEJ STRONIE http://www.lot.pl, A NIE NA LOTOWSKIM PORTALU lotdodomu.pl !!!

Poza tym na Goa zaczyna robić się nerwowo. Coraz częściej mówi się o zamykaniu granic. Kiedy to dokładnie nastąpi nie wiadomo, ale taki scenariusz wydaje się coraz bardziej realny. Rozpoczęło się już gromadzenie żywności, żeby mieszkańcom w tym czasie niczego nie zabrakło. Choć większość osób nas tu zna i wie, że jesteśmy na miejscu od prawie pół roku, ludzie coraz częściej pytają, kiedy wyjeżdżamy. Być może z troski, może z ciekawości a może po prostu z niezasadnej, ale jednak obawy.

A tymczasem u nas w domu…

„Mamo, co to jest koronawirus?” pyta kilka razy dziennie Zośka. „To te żółte stwory, co palą papierosy”, odpowiadamy. Nasza córka, jako wierna fanka rysunkowego serialu z naszego dzieciństwa „Było sobie życie” doskonale rozumie, o co chodzi. Potem następuje cały zestaw wymieniania rodziny, przyjaciół, znajomych, wszystkich po kolei i zadawania pytań połączonych z prawdziwą obawą „A czy ta osoba jest chora?”. Gustaw z kolei robi oczy kota ze Shreka i zastanawia się kiedy wrócimy do „warszawskiego domku”. Po doprecyzowaniu okazuje się, że tęsknota jest potężna, szczególnie za strażackim ekwipunkiem, przyjacielem Krzyśkiem i swoim pokojem.

Wiedząc, że jutro opuszczamy nasz indyjski dom, jest wiele rzeczy do zrobienia. Mamy też ogromna pokusę pożegnania się tu z każdym kątem. Chęci i spraw dużo, a mamy tylko nieco ponad 24h. Spróbujemy wycisnąć ten dzień tak bardzo, jak tylko się da. Póki co, od razu po śniadaniu zabraliśmy się za pakowanie. Potem może wyjdziemy na basen, na spacer, na ostatnie zakupy.

Właśnie kupiliśmy bilety lotnicze z Goa do Delhi. Do końca walczyliśmy o zamianę biletów, które mieliśmy do Bombaju, na te do Delhi, ale po 3 dniach straciliśmy nadzieję że to się uda. Nie mogliśmy dłużej czekać. Teraz liczyła się każda godzina bo ceny lotów szybują do góry. A my musimy zdążyć na lot do domu. Oczywiście linie lotnicze zapewniają, że ze względu na COVID-19 zobowiązują się bezpłatnie zmienić lotnicze rezerwacje, ale to w praktyce nie funkcjonuje. Na stronach nie ma możliwości, żeby takiej zamiany samodzielnie dokonać, a w biurach turystycznych twierdzą, że nie mogą tego zrobić. Przewoźnik odsyła do pośrednika, u którego kupiliśmy bilety, a kontakt z tym ostatnim jest niemożliwy. Na maile nie odpisuje, dodzwonić się nie da.

Jutro o 14 ruszamy z Goa do Delhi. Pojutrze z samego rana mamy lot z Delhi do Warszawy. Lądujemy w stolicy o 8:00.

Zaczynamy więc akcję ewakuację. Będziemy informować!

2 myśli na temat “Wracamy!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s