Rzutem na taśmę. Podczas ostatniego dnia 14-dniowej kwarantanny udało nam się zrobić pierwsze w życiu indyjskie lody. Co prawda, według zmodyfikowanej receptury, bo nie mieliśmy sumienia prosić kogokolwiek, w tym wyjątkowym czasie, o zakup i dowóz dość niecodziennych składników. Ale są! I zdecydowanie nie wyglądają jak te z obrazka powyżej…

Przepisu szukaliśmy głównie na stronach anglojęzycznych. Na większości z nich proponowano trwające ponad godzinę, powolne wygotowywanie tłustego mleka. Tłuste, w rozumieniu Indii to takie z minimum 6% zawartością tłuszczu. Po zredukowaniu objętości do 1/3 trzeba było dodawać jeszcze mleko z proszku, sporą ilość cukru, kardamon, szafran, wodę różaną, pistacje i migdały.

My kulfi zrobiliśmy w 15 minut. Do pół litra mleka dodaliśmy niecałe opakowanie słodzonego mleka skondensowanego, wsypaliśmy łyżeczkę mielonego kardamonu, ponad połowę opakowania podrobionych płatków migdałowych i wszystko to zagotowaliśmy. Po przestygnięciu zmiksowaliśmy na gładką masę i zamroziliśmy.

Ok, nie jest to mistrzostwo świata. Wielokrotnie jadaliśmy lepsze, ale jak się nie ma co się lubi … Dziś, przy okazji naszych pierwszych, prawdziwych, polskich zakupów, możemy kupić sobie wszystkie potrzebne do kulfi składniki i próbować znowu. Co prawda, godzinne wygotowywanie mleka z równoczesnym jego mieszaniem, z trójką „chcących pomóc”, „chcących zobaczyć”, „chcących kulfi jużżżżż!”, „chcących siku, kupę i jeszcze najchętniej kanapkę z dżemem”, dzieci jest nieco utrudnione. Ale jest nas dwoje, więc może jakoś to ogarniemy. Albo spróbujemy wziąć się za deser wieczorem, kiedy 3/5 domu już zaśnie.

No i pozostaje jeszcze kwestia podania. Tu też, póki co, mocno improwizujemy. Powyciągaliśmy wszelkie plastikowe formy, jakie znaleźliśmy poukrywane w kuchni. Znalazła się nawet jedna lodowa foremka. Całą noc lodowy deser mroził się w zamrażalniku. Zaraz po śniadaniu błyskawicznie stamtąd zniknął. Nie zdążyliśmy nawet zrobić zdjęć.

fot. Archana’s Kitchen

3 myśli na temat “Kulfi na kwarantannie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s